Arequipa – Klasztor sw. Katarzyny

Arequipa to drugie najwieksze miasto w Peru po stolicy Limie. Jego historyczna czesc jest zbudowana z bialego wulkanicznego kamienia nazywanego sillar, ktory byl pozyskiwany z pobliskich wulkanow. Stad czesto jest nazywane „Białym miastem”.

Zwiedzanie powinnismy zaczac od katedry na centralnym placu Plaza de Armas (jak dotad we wszystkich miejscowosciach w ktorych bylismy plac glowny nazywa sie Plaza de Armas – czyli tam gdzie kiedys gromadzili sie zolnierze hiszpanscy). Niestety katedra jest zamknieta. Bedziemy probowac w innych dnia. Za to sam plac naprawde jest piekny z bialymi arkadami wokol i palmami na środku.

Katedra

Kolejny obowiazkowy punkt do zabaczenia to Monastery sw. Kataliny. Ten klasztor to wlasciwie male miasteczko. Zalozyla go bogata wdowa i mieszkaly w nim tylko dziewczyny z bogatych domow hiszpanskich, ktore mialy tutaj nawet wlasna sluzbe.

Kazda zakonnica tutaj mieszkala w malym domku ktory zazwyczaj skladal sie z sypialni, kuchni, czasami tez jadalni, kaplicy, toalety, patia i pokoju sluzacej. Mnie najbardziej zafascynowaly w tych domkach kuchnie, ktore czesto byly najwiekszą izba w takim domku.

Łozko zawsze stalo we wnece pod łukiem ze wzgledu na wystepujace tutaj trzesienia ziemi

Tak wiec klasztor sklada sie z kilku uliczek, z placami, kosciolem i fontanną. Budynki pomalowane sa na bardzo jaskrawe kolory ktore maja swoje znaczenie. Np. czesc w ktorych mieszkaly nowocjuszki pomalowany jest na intensywny niebieski. Pozostalne trzy kolory na ktore sa pomalowane domki to dwa odcienie czerwonego i biel.

No ale wracajac do naszych zakonnic papiezowi nie podobal sie wysoki standard zycia w tym klasztorze i przeslal swojego czlowieka (siostrę Josefa Candena) aby zrobil z tym zakonem porzadek. Pozbyto sie wielu kosztownych i zbytecznych wyposazen a sluzace mialy wybor otrzymania swiecen lub opuszczenia klasztoru. Od tej pory kazdy sam musial sie o siebie zatroszczyc oraz pracowac na rzecz wspolnoty. I tym sposobem z mieszkajacych tam 450 kobiet do dzisiaj zyje tam okolo 30 mniszek. Mieszkaja w tej czesci klasztoru, ktora nie jest udostepniana zwiedzajacym.

W tym klasztorze mieszkala rowniez sw. Anna od Aniolow Montegudo. Byla przeoryszą tego klasztoru i została beatyfikowana przez naszego papieza w roku 1985.

Zabezpieczenia nad swietlikami
Pralnia

I ostatnie miejsce ktore trzeba odwiedzic tutaj to muzeum sanktuarium andyjskiego, ktore w calosci jest poswiecone odkrytej mumii dziewczynki nazwanej Juanita, ktora jest jedną z lepiej zachowanych mumi na swieci. Odkryto ja w 1995 pochowaną na pobliskim wulkanie Ampato, gdy jego czapa lodowa stopniala. Wiadomo ze byla to inkaska dziewczyna (13-14 lat)  z jakiegos waznego inkaskiego rodu, ktora od dziecinstwa byla przygotowywana do oddania w ofierze Bogom Inkaskim. Jest zachowana w bardzo dobrym stanie bo przez te wszystkie lata byla zamrozona. Niestety przechodzila konserwacje i w muzeum byla wystawiona jej kopia. Zdjec rowniez nie mozna bylo robic w muzem a kilka ciekawych artefaktow ktore przy niej znaleziono warto byloby uwiecznic na zdjeciach😕 

Zrodlo: National Geographic

Ps. Dzisiaj testujemy kuchnie Chifa. To kuchnia chinska polaczona z kuchnia peruwianska. Ja zjadam zupe wantan czyli rosol z pierozkami nadziewanym miesem a Tomek makaron z grilowanym miesem i warzywami. Mega duze porcje tu daja do zjedzenia jak juz my zostawiamy jedzenie na talerzach 😀

Zupa wantan