Archiwum dnia: 14 listopada 2025

Arequipa – katedra, mercado San Camilo, San Lazaro

Postanowilismy wypoczac chwile w Arequipie. Zrezygnowalismy z wejscia do kanionu Colca bo Tomek rehabilituje kolano a ja sie przeziebilam. Na tyle mocno ze musialam siegnac po wsparcie antybiotykow. Nie wiem jak to sie dzieje ale od pewnego czasu na kazdych wakacjach choruje. Przez caly rok potrafie byc zdrowa a na wyjezdzie zawsze mnie cos dopadnie. Na szczescie antybiotyki juz po dwoch dniach stawiaja mnie na nogi i mozemy dalej planowac podroz.

Zmieniamy tylko hotel bo zakladalismy ze 2 dni nas tu nie bedzie i po powrocie mielismy juz miec inny. Teraz mieszkamy w centrum historycznej dzielnicy, niedaleko plaza de Armas. To sie nawet przydaje bo zaliczamy drugie nieudane podejscie do katedry. Tym razem sie dowiadujemy ze wstep jest tylko po godz.17. Nic to, mieszkamy niedaleko wiec zrobimy trzeci podejscie. 

Katedra zamknięta wiec spowiednicy spowiadają na zewnątz 😮
Nasz obecny hotel- Le Foyer – calkiem przyjemny 😀

Idziemy zatem poszwendac sie na miejscowy targ. Zakladamy ze bedziemy mogli sie tam napic slynnych sokow i faktycznie sa. Kupujemy troche owocow m.in malutkie banany, ktore sa prawie pomaranczowe w srodku i zamawiamy soki z mango – Tomek tradycyjnie z mlekiem a ja z pomarancza. Na poczatku sie zmartwilismy ze szklanki sa troche mniejsze niz w Cusco, ale jak wypilismy to pani nam zrobila dolewke z tego co jej zostalo w shakerze po naszych sokach 😀

Mijamy po drodze kosciol San Domingo. Jak wszystkie tutaj zabytki jest zrobiony z kamienia wulkanicznego sillar i ma pieknie zdobiona brame. Wlasciwie dwie bramy. Za to pozostala czesc bryly kosciola wrecz ascetyczna bez jakichkolwiek ozdob. W srodku wnetrze kamienne wiec rzucaj sie w oczy dwa, wielkie oltarze boczne wykonane z drewna. Przy bocznym malym wejsciu wisi portret Jana Pawla II. Ale najwiecej ludzi stoi i sie modli przy rzezbie Sw. Judy Tadeusza, ktory jest patronem pracujacych oraz do spraw niemozliwych. W modlitwie ktora wisi obok jest wspomniane że ze wzgledu na podobienstwo jego imienia do imienia zdrajcy jest on zapomniany w kosciele a tutaj go czcza i proszą o jego wstawiennictwo.

Sw. Juda Tadeusz

No i pod koniec dnia wykonujemy trzecie podejscie do katedry. Ma byc otwarta dla turystow pomiedzy godzina 17 i 18. Przed katedra sporo ludzi juz przydreptuje z nogi na nogi. Finalnie straznik wpuszcza turystow miedzy godz.17.15 do 17.45 i w dodatku przednia czesc kosciola z oltarzem jest zablokowana. Trwa tam jakies spotkanie dla mlodziezy, chyba przed bierzmowaniem. Co zatem udalo nam sie w tych warunkach zobaczyc ? Na pewno dziwi uklad kosciola, ktory majac tak szeroka nawe frontowa jest malo gleboki w srodku . Podobno wszystkie pieniadze poszly wlasnie na ta elewacje frontowa i nie starczylo srodkow na wieksze wnetrze😏 Mnie najbardziej interesowala ambona ktora jest podtrzymywana przez szatana … ale niestety nie mozna bylo tam podejsc 😕

Czekajac na wpuszczenie do katedry…trzecie podejscie 😀

dzielnica San Lazaro – klimat jak w Nowym Orleanie 🙂