My nadal na jeziorze Tikikaka. To najwieksze wysokogorskie jezioro na ziemi. Lezy na wysokosci 3812m npm i przez nie przebiega granica Peru z Boliwią. Poniewaz jego wody sa dosyc zimne oprocz ryb nie ma tutaj zbyt duzo innych zwierzat. Ale mieszka tutaj unikatowy i gigantyczny gatunek zaby(rana gigante) ktory mozna zobaczyc rowniez we wroclawskim zoo. Niestety nie dane bylo go nam zobaczyc w naturze wiec zalaczam pogladowe zdjecie z netu.

Doplywamy do wyspy Taquile. Podobno bylo to jedno z ostatnich miejsc, ktore zostalo podbite przez Hiszpanow. Jako ze hiszpani zakazali ludnosci chodzic w swoich tradycyjnych strojach przyjeli oni stroj chlopow hiszpanskich, w ktorych do dzisiaj chadzaja. Tak jak na innych wyspach uprawiaja tkactwo ale tutaj to mezczyzni a nie kobiety wykonuja je na drutach i krosnach ( tak mi się wlasnie wydawalo ze wyroby tutaj maja troche mnie atrakcyjne wzory niz na poprzedniej wyspie 😁).
No wiec doplywamy do wyspy i jak myslicie co dalej ? No oczywiscie ze kolejne podchodzenie pod górę bo glowny rynek miesci sie na wysokosci 3950m 😀 No ale mamy w grupie 3 starsze panie. Jak one daja rade to my tez powinnismy (wczoraj chodzily w podobnych welnianych kapeluszach, dzisiaj juz tylko jedna go nosi 🙂).



Ryneczek bardzo pozytywnie nas zaskoczyl. Wygladal jak stare miasteczko meksykanskie. I tutaj kolejna zaplanowana atrakcja dla turystow. Lokalny zespol zatanczyl dla nas taniec Sicura a potem przewodnik zaprosil do wspolnego tanca wszystkie kobiety. Poszlam dobrowolnie 😁





Pozostal nam juz tylko ostatni punkt wycieczki na wyspie czyli lunch na ktory mozna bylo wybrac grilowanego pstraga (ktory pochodzil z jez. Titicaca) lub omlet.

Czekajac na obiad przewodnik opowiadal ze spolecznosc tutaj jest bardzo konserwatywna. Niedopuszczalne sa rozwody wiec warto dobrze przemyslec zamazpojscie. Ich codzienne ubranie od razu sygnalizuje ze czy ktos jest stanu wolnego czy zajetego. Jak widzimy mlodzienca w bialej czapce to znaczy ze jest wolny (chyba ze nosi torebke z pomponami co znaczy ze jeszcze sie nie ozenil ale zyje juz z jakąs kobieta). Zonaci mezczyzni chodza z kolei w czerwonych czapkach oraz moga nosic pas,w ktory wplecione sa wlosy zony. I tym sposobem mozemy powiedziec ze zone mają zawsze przy sobie 😀 Kapelusz moze swiadczyc rowniez o statusie – tylko szef wioski moze nosic czarny kapelusz. Z kolei jak odroznic wolna kobiete od zameznej ? Po pomponach. Panny nosza duze pompony a mezatki takie duzo mniejsze.

Ps. Te piora w kapeluszach podobno pochodza od prawdziwego ptaka.

Ps2. Sam krajobraz wyspy przypominal nam bardzo grecką wyspę. No moze na greckiej wyspie kamienie sa duzo bielsze ale poza tym klimat baaaardzo podobny.


ps3. Na wyspie rosnie rowniez roslina, ktora po odpowiednim potarciu wydziela saponiny i jest naturalnym mydlem i szamponem do wlosow. Podobno mycie tym srodkiem zapobiega wypadaniu wlosow 😀

ps4. Na Amantani spolecznosc mowi jezykiem Aymara a na Taquile jezykiem quechua. Nie udalo nam sie opanowac podstawowych zwrotow ale wszyscy turysci mieli z tym problem 😀
