Archiwum dnia: 31 października 2025

Cusco – dzielnica San Blas

Oprocz dzielnicy historycznej w Cusco najwieksza popularnoscia cieszy sie dzielnica San Blas. To niegdys dzielnica zamieszkiwana przez elite ludu Queczua a dzisiaj z waskimi uliczkami i kolonialnymi budynkami postawionymi na inkaskich kamiennych fundamentach stanowi dzielnice artystow i rzemieslnikow.

Ozdobne tykwy

To tutaj rowniez odkrylismy na miejscowym ryneczku soki owocowe wyciskane na miejscu i laczone z mlekiem. Dostaje sie takiego 0,7ml shake’a i nie trzeba jesc kolacji. Pierwszy raz poszlismy do p. Marceliny i wypilismy shaki z mango i papaya. Kolejnego dnia postawilismy na ananasy ale podejrzewam ze wszystkie kombinacje owoców tam musza smakowac bo wszystkie sa wykonywane na miejscu z bardzo dojrzalych owocow. W menu jest okolo 10 owoców ale te egzotyczne wolimy sprobowac w normalnej postaci.

Wejscie na targ San Blas
P. Marcelina obiera mango na sok dla Tomka 😀

Dzisiaj postanowilismy rowniez zdegustowac jakas lokalna potrawe a nie ma tu nic bardziej tradycyjnego niz Lomo Saltado. To paski wolowiny marynowane w sosie sojowym, z cebula, pomidorami i papryka. Tu co prawda wyczuwalne sa wplywy chinskie bo danie przyrzadza sie na woku ale jest to danie, ktore na lekcjach gotowania w Cusco jako pierwsze sie przyrzadza. Odkrylam tez herbate Muna. Wyglada jak oregano, smakuje jak mieta i nazywana jest andyjska mieta bo wystepuje w Peru i Boliwii. Ma podobne wlasciwosci jak koka i mozna ja zabrac do Europy.

Lomo Saltado de Alpaca / Futicine con Lomo de Alpaca

Ale wrocmy do dzielnicy San Blas. Bardzo duzo budynkow pobudowanych jest na fundamentach Inkow. Bardzo łatwo je rozpoznac po charakterystycznym ulozeniu kamieni czy tez blokow skalnych, ktore sa tak do siebie dopasowane ze nie wymagaja zadnego spoiwa. Jest w Cusco nawet taki kawalek muru, gdzie duzy kamien ma 12 kątow zeby go dopasowac do reszty.

Ps.Uzupelniamy dzisiaj ostatnie rzeczy potrzebne na jutrzejszy trekking na Gore Teczowa ( Rainbow Mountain) i dorzucamy niniejszym do uzytecznych pamiatek kapelusz i okulary sportowe.

ps2. Pomimo że Peru to katolicki kraj Haloween obchodzą dosyć hucznie. Wszystkie dzieci zbierają się w centrum miasta i chodzą zbierać cukierki po …sklepach. W centrum zamyka się wówczas ulice dla samochodow i ulice przejmują dzieci. Na głównych placach naprawdę były tłumy ludzi i przebierały się nie tylko dzieci, ale także czasami rodzice. Większość dzieci zbiera cukierki do takiego samego plastikowego koszyczka w kształcie dyni.

Plaża de Armas w Cusco