Archiwum dnia: 26 października 2025

Lima – dzielnica historyczna

Dzisiaj wybralismy sie na wycieczke do historycznej dzielnicy bo to wlasnie tutaj najwiecej zabytkow. Podobno jest wpisana na liste dziedzictwa Unesco ze wzgledu na balkony. Zeby do niej dotrzec skorzystalismy z lokalnego autobusu linic C. Ale to nie byle jaka linia autobusowa bo ma wydzielony pas na autostradzie. Po raz pierwszy w zyciu szlismy na przystanek na autostradzie😀 Dzieki temu dojechalismy prawie w 30 minut do centrum. W pierwsza strone byl niesamowity scisk. Ledwo co sie wcisnelismy do srodka a pozniej walka na kolejnych 3 przystankach zeby po wypuszczeniu wysiadajacych pasazerow znowu zalapac sie do wewnatrz. Teraz rozumiem dlaczego to ulubione miejsce dla kieszonkowcow.

Zwiedzanie zaczelismy od placu San Martin. Tutaj pan wygladajacy na straznika miejskiego zdradzil nam sekret ze w Hotelu Bolivar mozemy zobaczyc oryginalny stuletni samochod, ktory jest w bardzo dobrym stanie. Znal rowniez jedno slowo po polsku – dziekuje 😀 A ten samochod okazal sie Fordem T z 1920 roku. A sam hotel Bolivar rowniez jest bardzo ladny w srodku wiec warto tam bylo wejsc.

Po raz pierwszy ktos sie zapytal czy moze sobie z nami zorbic selfie. Zgodzilismy sie i rowniez zrobilismy zdjecie z panem. Przy okazji mamy zdjecie z pomnikiem Jose se

Idac w strone drugiego znanego placu – Mayor de Lima- mijamy pierwsze budynki z drewnianym balkonami. Nie sa one jednak az tak okazale w porównaniu do tych, ktore zobaczymy na placu. A to nie byle jaki plac – znajduje sie tutaj palac prezydencki i katedra. No i to wlasnie tutaj trafilismy na parade stowarzyszenia koni peruwianskich, ktore w towarzystwie orkiestry detej przemaszerowaly po ulicach wokol placu. A w kaplicy katedry odbywal sie z kolei slub dzieki czemu po raz pierwszy w zyciu moglismy sie przyjrzec z bliska tradycyjnym ubiorom peruwianskich kobiet. Wszystkie byly uczesana tak samo – w dwa doplatane warkocze. Tez tak lubie sie czesac na wyjazdach😁

Peruwianki sa dosyc niskie wiec byly troche oniesmielone Tomka wzrostem 😀

No i proszę jak mozna sprytnie umiescic sciage na plecach kolegi

I na sam koniec tego wpisu osławione balkony:

ps1. Widzialam kolibra ! Tak sie ucieszylam ze chyba go przestraszylam bo szybko uciekł. Tak wiec na zdjecie nie bylo szans 🫤

ps2. W centrum historycznym co jakis czas spotykamy rzezby kobiety, ktore sa roznorodnie pomalowane. Wyglada jakby byla przygotowywana jakas wystawa. Te kobiety przedstawiaja tapada limena czyli dawne peruwianki, ktore zakrywaly twarz pokazujac tylko jedno oko.