Fatima. Nie tak sobie wybrażałam jedno z najbardziej znanych miejsc kultu Maryjnego. Ale zaskoczenie bardzo pozytywne. Przy wejsciu na rozległy jasny plac wisi ogromy różaniec. Na końcu placu widoczna jest bazyliką z kolumnadą z białego kamienia (troche przypominajaca plac Sw. Piotra w Watykanie) a po jej przeciwległej stronie nowoczesna okragła bryła bardzo nowoczesnego kościoła.

W srodkowej czesci przy brzegu placu znajduje się skromna kaplica objawień, ktora stoi w miejscu dębu który był „swiadkiem” objawien Maryji trzem portugalskim dzieciom. W kaplicy przy ołtarzu w szklanej osłonce stoi figurka Matki Boskiej a do tego miejsca prowadzi biały pas namalowany na ziemi, po ktorym na kolanach pielgrzymują osoby idące do Matki Bożej ze szczegolną intencją lub prośbą. Przed ołtarzem w balaskach komunijnych znajduja się otwory, do których można wrzucić swoja intenecję a za ołtarzem znajdują się wiązanki świeżych kwiatów ofiarowanych przez pielgrzymów. Za kaplica rozchodzi sie dym pochodzacy ze spalarni świec. Zapalenie takiej swiecy to nie lada wyzwanie bo temperatura w tym miejscu jest bardzo wysoka a pozostawienie swiecy wymaga wypatrzenia miejsca w ktorym nie ma zbyt wysokiego ognia bo inczej można sie poparzyć.

Sama bazylika jest bardzo skromna. Wykonana z białego kamienia wapiennego a jej glownym wystrojem sa plaskorzezby w nawach bocznych obrazujace tajemnice różanca swietego oraz droga krzyzowa wykonana w okiennych mozaikach. Najwiecej osób zbiera się przy grobach Franciszka oraz Hiacynty i Łucji umiejscowionych po prawej i lewej stronie głównego ołtarza.



Polski akcent to figura Jana Pawła II stojąca twarzą do placu i bazyliki, podobna figura papieza Piusa XII stoi nieopodal.









Pogoda dzisiaj rano odmówiła współpracy wiec postanowilismy zobaczyc z bliska most Vasco da Gamma ( najdluzszy 16-km most w Europie) oraz Oceanarium (podobno tez jedno z najwiekszych w Europie ale ostatnimi czasami bylismy w kilku wiec zaskoczyły nas jedynie fladry widziane z bliska z tymi oczami po jednej stronie ciała i smoki morskie czyli takie koniki morskie w dodatkowymi wypustkami). Ale i tak najsłodsze były ogrodowe wegorze ktore wygladały jak wystajace dżdżownice z piaskownicy 😉














